W polskich kuchniach codziennie lądują w koszu produkty, które nadawałyby się jeszcze do jedzenia.
Nieporozumienie wokół dwóch prostych oznaczeń: „najlepiej spożyć przed” oraz „data przydatności do spożycia”.
Wiele osób traktuje je tak samo, choć różnica jest fundamentalna i ma spore znaczenie dla domowego budżetu.
W tym artykule wyjaśniamy, jak je odróżniać, kiedy można jeść po terminie i jak to wszystko wpływa na oszczędzanie na jedzeniu.