Na sklepowych półkach dyskontów stoją tysiące słoików z sosami, które często lądują w koszyku tylko dlatego, że są na promocji.
Okazuje się, że w Dino kryje się produkt, który zdaniem kulinarnych blogerów bije na głowę markowe odpowiedniki, a kosztuje niecałe 5 zł.
W dodatku łatwo go przeoczyć - stoi gdzieś między musztardami a ketchupem.
To nie jest produkt, który sieć promuje w gazetkach reklamowych.