Coraz więcej czeskich klientów przyjeżdża do polskich sklepów po tanie masło.
Kosztuje u nas często złotówkę, w Czechach jest znacznie droższe.
Rząd w Pradze rozważa radykalny krok - zakaz sprzedaży polskiego masła.
Polskie dyskonty, takie jak Biedronka i Lidl, regularnie oferują masło w promocji za około 1 zł.