Każdy z nas choć raz stanął przed menu i zastanawiał się, dlaczego danie, które w jednej knajpie kosztuje 30 zł, w drugiej jest wycenione na 60.
Albo dlaczego ta sama nazwa - na przykład „burger wołowy” - w jednym miejscu oznacza solidną porcję, a w innym cienki plasterek schowany pod górą sałaty.
Różnice w cenach nie biorą się znikąd, ale nie zawsze są uzasadnione jakością.
Warto wiedzieć, na co patrzeć, żeby nie przepłacać i jednocześnie dobrze zjeść.