Netto odrzuca modę na stałe niskie ceny. Co to oznacza dla portfela?

Spis treści
Podczas gdy wiele sieci handlowych ogłasza koniec z promocjami na rzecz stałych niskich cen, Netto idzie pod prąd. Firma jasno mówi: polski klient kocha promocje i nie zamierza z nich rezygnować. Co to oznacza dla twoich codziennych zakupów? Czy twój koszyk stanie się droższy, czy tańszy?
Czym jest „rewolucja cenowa” i dlaczego Netto nie chce w niej uczestniczyć?
W ostatnich miesiącach coraz więcej sieci handlowych zapowiadało odejście od intensywnych promocji na rzecz domyślnie niskich cen. Mówi się o tym jako o „rewolucji cenowej” – zmianie strategii, która ma uprościć klientom zakupy i zbudować lojalność bez konieczności polowania na okazje. Netto jednak nie planuje włączać się do tego trendu. Jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli sieci, w Polsce promocje wciąż są kluczowym narzędziem przyciągania kupujących.

Co dokładnie mówią szefowie Netto?
Brian Nyeng Olesen, CEO Netto Polska, oraz Anders Hagh, CEO Salling Group, w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl przyznali wprost: „polski klient nadal oczekuje atrakcyjnych promocji, ale liczy się dla niego też wygoda zakupów”. To oznacza, że Netto nie zamierza rezygnować z okazyjnych ofert, gazetek promocyjnych ani sezonowych wyprzedaży. Zdaniem prezesów pomysł stałych niskich cen jest „bardziej chwytem marketingowym niż nową strategią” i nie odpowiada oczekiwaniom Polaków.
Co ta decyzja oznacza dla twojego portfela?
Dla klientów Netto wiadomość jest raczej dobra. Sieć dalej będzie oferować promocje – to oznacza, że przy odrobinie planowania można nadal oszczędzać na zakupach. Musisz jednak liczyć się z tym, że ceny regularne mogą nie być tak niskie jak w sklepach, które postawiły na „rewolucję cenową”. Z drugiej strony, jeśli lubisz polować na okazje i korzystać z gazetek, Netto pozostanie dla ciebie atrakcyjnym miejscem. W praktyce twój koszyk może być tańszy niż w sklepach ze stałymi cenami – pod warunkiem, że trafisz na promocję.
Promocje czy wygoda? Zdaniem Netto nie trzeba wybierać
Sieć podkreśla, że wygoda zakupów również jest ważna. Netto stara się łączyć atrakcyjne oferty z przyjazną obsługą i dostępnością produktów. Oznacza to, że nie zamierza zmuszać klientów do żmudnego przeglądania gazetek – promocje mają być czytelne i łatwe do wykorzystania. W praktyce możesz spodziewać się dalszych obniżek na wybrane kategorie, ale bez radykalnych zmian w sposobie, w jaki robisz zakupy.
Jakie wnioski na przyszłość?
Decyzja Netto pokazuje, że rynek spożywczy w Polsce wciąż jest zróżnicowany. Nie wszystkie sieci pójdą w ślady gigantów, którzy ogłosili rewolucję cenową. Dla ciebie jako konsumenta oznacza to większy wybór – możesz decydować, czy wolisz stałe niskie ceny, czy polowanie na promocje. W najbliższych miesiącach warto porównywać oferty, bo to twoja uwaga przy kasie decyduje o rzeczywistych oszczędnościach.



