Carrefour zamyka Supeco w całej Polsce. Co z twoimi zakupami?

Spis treści
Sieć Carrefour z końcem czerwca zlikwidowała wszystkie sklepy Supeco – dyskonty hurtowe, które miały konkurować z Makro czy Selgrosem. Prezes Tomasz Waligórski w rozmowie z Wiadomościami Handlowymi potwierdził: „Projekt jest dla nas zamknięty”. Co to oznacza dla klientów, którzy regularnie robili tam zakupy? I czy w ogóle ktoś jeździł do Supeco?
Czym było Supeco i dlaczego zniknęło?
Supeco to format dyskontu hurtowego, który Carrefour testował w Polsce od kilku lat. Sklepy oferowały towary w opakowaniach zbiorczych, często w niższych cenach niż tradycyjne supermarkety. Były skierowane głównie do małych przedsiębiorców, ale także do rodzin robiących duże zapasy. Mimo to sieć nie zyskała wystarczającej popularności. Jak podaje Wiadomości Handlowe, decyzja o zamknięciu zapadła już wiosną, a ostatnie placówki zakończyły działalność 30 czerwca 2026 roku.

Kogo dotknęło zamknięcie Supeco?
Choć Supeco miało kilkanaście lokalizacji w dużych miastach, nie było silnym graczem na rynku. Dla części klientów – zwłaszcza właścicieli małych sklepów, gastronomii czy rolników – było jednak wygodnym miejscem do zaopatrzenia się w większe ilości towaru. Teraz będą musieli szukać alternatyw. Carrefour zapowiada, że skupi się na rozwoju innych formatów, w tym franczyzy. Może to oznaczać więcej małych sklepów Carrefour Express, a nie wielkopowierzchniowych hal.
Co z cenami i dostępnością produktów?
Zamknięcie Supeco nie powinno drastycznie wpłynąć na rynek hurtowy, bo sieć miała niewielki udział. Jednak dla stałych klientów to utrata jednej z opcji na tańsze zakupy. Czy inne sieci podchwycą ten format? Na razie żadna nie ogłosiła podobnych planów. Warto też pamiętać, że Carrefour wciąż prowadzi hipermarkety i supermarkety, a także rozbudowuje e-commerce. Prezes Waligórski zdradził, że firma chce postawić na nowoczesne rozwiązania i wygodę klienta, ale na razie bez Supeco.
Podsumowanie: co to oznacza dla ciebie?
Jeśli robiłeś zakupy w Supeco, od lipca nie masz już tej możliwości. Alternatywy to Makro, Selgros lub zakupy w zwykłych dyskontach (Biedronka, Lidl) – ale w przypadku hurtowych ilości trzeba szukać innych rozwiązań. Carrefour nie planuje reaktywacji formatu, więc klienci stracili jedną z niszowych opcji. Na szczęście rynek się dostosowuje – być może wkrótce pojawi się nowy gracz. Na razie jednak portfel odczuje brak konkurencji w segmencie hurtowym.



